Długi weekend to coś, na co wielu z nas czeka z utęsknieniem. To moment, kiedy możemy na chwilę uciec od codzienności, spakować plecak i ruszyć do lasu, w góry, nad jezioro – gdziekolwiek, byle poczuć wolność i choć na chwilę zwolnić tempo. A przy okazji… możemy nauczyć się kilku idiomów, które świetnie pasują do tej atmosfery relaksu i aktywnego odpoczynku!
🌿 1. To recharge your batteries
= naładować baterie
➡️ Kiedy jesteśmy zmęczeni po intensywnym okresie w pracy lub szkole, mówimy, że musimy „naładować baterie”. I właśnie długi weekend w naturze to idealna okazja!
🗨️ Przykład:
„I spent the weekend hiking and reading by the lake – it was the perfect way to recharge my batteries.”
🏞️ 2. To get away from it all
= uciec od wszystkiego
➡️ Ten idiom używamy, kiedy chcemy się odciąć od stresu, miasta, obowiązków i zanurzyć się w ciszy – najlepiej w lesie lub gdzieś daleko od cywilizacji.
🗨️ Przykład:
„They rented a cabin in the woods to get away from it all for a few days.”
🔥 3. To blow off steam
= rozładować napięcie, odreagować
➡️ Kiedy coś lub ktoś nas denerwuje, warto znaleźć sposób, by bezpiecznie rozładować emocje. Sport, spacer, joga czy nawet tańczenie w salonie – wszystko się liczy!
🗨️ Przykład:
„After a stressful week, she went cycling to blow off some steam.”
🍂 4. To be in your element
= być w swoim żywiole
➡️ Gdy robimy coś, co sprawia nam ogromną przyjemność i czujemy się w tym doskonale, jesteśmy „w swoim żywiole”. Dla niektórych to las, dla innych kawiarnia z książką.
🗨️ Przykład:
„He’s in his element when he’s outdoors, climbing rocks and exploring nature trails.”
🌤️ Długi weekend jako inwestycja w siebie
Nie trzeba wyjeżdżać na drugi koniec świata, żeby się zresetować. Czasem wystarczy krótki spacer po lesie, chwila ciszy bez telefonu, termos z herbatą i dobre buty. A przy okazji – nowy idiom w głowie 😉